Nasz wyjazd do stolicy zaczął się od prawdziwego testu charakteru. Zbiórka została wyznaczona o iście zbrodniczej porze – 4.00 rano. Prawie wszyscy wygrali walkę z budzikiem więc rozpoczęliśmy z poślizgiem.
Głównym punktem programu było zwiedzanie Sejmu. O tę atrakcję zadbała dla nas pani posłanka Krystyna Szumilas. Przechadzaliśmy się korytarzami Sejmu wraz z przewodnikiem niestety czas nie pozwolił nam zostać na sali obrad wystarczająco długo, by zobaczyć debatę i głosowanie w sprawie programu SAFE. A szkoda, bo byliśmy wyjątkowo zdeterminowani, by dorzucić swoje „trzy grosze” do tej dyskusji!
Znaleźliśmy też czas na mniej odpowiedzialne zajęcia, relaksujący spacer po Łazienkach Królewskich oraz emocjonującą grę terenową po Starym Mieście.






